piątek, 10 maja 2013

Dal Phoebe we wlasnej osobie ...

Tak jak obiecalam tak tez uczyniłam -jsk tylko mąż wyszedł ns zajęcia z synem ja zasiadlam do swej cudownej maszyny;) oczywiscie musialo mi coś przeszkodzić,  mianowicie pod koniec szycia pojawiła się burza i nue mieliśmy prądu. ....na szczęście zdążyłam.

Komplecik letni mi wyszedl.  Dostałam wspaniałe i ogromne ilosci nowego materiału.  Kiedy tylko bedzie okazja by znowu coś uczyć s na pewno nie będę mieć teraz tak długich przerw to myślę, że w większości z Was będzie zadowolona:)))

Proszę o śledzenie naszego bloga zwlaszcza osoby które do mnie pisały w sprawie zamówień. ... na razie więcej nie zdradze.:)))

Będzie czadowo :)))

A teraz przed Państwem największa fochmanka wśród Dali a jednocześnie najsłodsze dziewcze pod sloncem - Fibi



















12 komentarzy:

  1. Ślicznie ci wyszedł :* A Fibi cudnie się w nim prezentuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. In Portugal we dont have that dolls but they are so beautiful.
    keep in touch and see y blog and give your opinion.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super ubranko na pięknej modelce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajowa bluzka :D ma ciekawy wzór :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne ;o

    Obserwuję :3
    http://karolina-karoo.blogspot.nl/
    Liczę na to samo.

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię ten model :) też go posiadam.
    twoja fibi wydaje się fajna. słodka jest

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy blog ;) Fajnie się go czyta ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    Wesolych świąt!
    www.mkujawska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń